niedziela, 11 września 2016

Biotyna!

Zadbane włosy i paznokcie to wynik genów? Może po części.
Z włosami nie mam żadnego problemu - mogę nieskromnie powiedzieć, że są zadbane i jestem bardzo zadowolona z ich wyglądu. Z paznokciami nieco sprawa się komplikuje - od zawsze były cienkie i wyginające się, co doprowadzało do pęknięć w przy odroście + zdzieranie do miazgi, co efektowało cofaniem się różowej płytki paznokcia... brzmi strasznie, jest straszne, a pielęgnacja bardzo zajmująca, aby zwyczajnie, nie było bólu ;)
Na rynku jest miliard preparatów zawierających biotynę w różnej dawce. Od suplementów po lek i kosmetyki, i wszystko tak pięknie obiecuje poprawę - włosy przestaną wypadać, paznokcie się łamać...


Biotyna to witamina z grupy B. Dokładnie - B7. Jej działanie warunkuje budowa - zawiera cząsteczkę siarki, która wchodzi w skład keratyny - substancji budulcowej zewnętrzej struktury ciała. Siarka pomaga stworzyć więcej tego składnika, co skutkuje poprawą wyglądu włosów, paznokci i kondycji skóry. Regulują przetłuszczanie i keratyzację naskórka; może być zbawienna przy leczeniu trądziku. Hamuje łojotok, reguluje pracę gruczołów łojowych. Sprawdza się także w problemach z łuszczycą.

Moje spostrzerzenia są pozytywne. Biorąc biotynę zauważyłam poprawę w paznokciach przede wszystkim. Jeśli chodzi o preparaty - ze wszystkich dostępnych na pewno wyróżnia się Biotebal (5mg), zarejestrowany jako lek. Ma najwyższą dawkę i udowodnione badaniami działanie... ale ja i tak bardziej upodobałam sobie Vitapil (0,8mg) i preparaty drożdżowe firmy Humavit. Niby suplementy, a działają. Paznokcie się wzmacniają, włosy szybciej rosną. Z moim trądzikiem różowatym nie wiem czy da się cokolwiek zrobić ;-)

Co ciekawe - badania potwierdzając skuteczność biotyny na wypadające włosy i paznokcie uznały za dobrą dawkę 2,5 mg. Przy chęci delikatnej poprawy stanów urodowych nie musimy brać całej tabletki, jak chciałby producent. Można spróbować :)

Byłoby idealnie, gdyby na np. wypadające włosy dodatkowo także zewnętrznie aplikować kosmetyk z biotyną. Pamiętajmy, że branie tylko doustnie preparatów na walkę z wypadającymi włosami to jak walka z przesuszoną skórą przy stosowaniu tylko kapsułek doustnych... Skóra głowy to wciąż skóra, (i to zazwyczaj identycznie zachowująca się jak skóra twarzy!) - potrzebuje składników odżywczych.
Biotebal wypuścił szampon i odżywkę z biotyną. Jak dla mnie, jest bardziej to korzystanie na popularności leku. Moja ulubiona odżywka do skóry głowy to z firmy Fitomed do włosów tłustych /  z łupieżem. Włosy po niej rosną jak szalone, a cena jest rzecz jasna, niższa. Mimo, że nie mam wypadających ani słabych włosów, przeciwnie, bardzo gęste i długie, stosuję tego typu wzmacniające odżywki na skórę głowy za każdym myciem.

W dalszym ciągu zachęcam do naturalnej suplementacji biotyną. Dobrze zbilansowana dieta jest w stanie zastąpić wszelkie suplementy. Jest jej najwięcej w wątróbce (102 mg/100g) i jajkach (54 mg / 100g).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz