poniedziałek, 27 czerwca 2016

Filtry przeciwsłoneczne - MUST HAVE!

Taki prosty, piękny temat, który potrafi uprzykrzyć mnóstwo żyć, zawartości portfeli i cierpliwości. Postanowiłam zestawić informacje, które pomogą w wyborze filtra idealnego. Filtr nie tylko ma chronić przed promieniowaniem, ale także musi unieszkodliwiać wolne rodniki, które są masowo tworzone podczas ekspozycji na słońce przyspieszając fotostarzenie skóry...

Filtr idealny musi spełnić trzy kryteria. Chronić skórę przed promieniowaniem UVA, UVB i zawierać przeciwutleniacze (vit E, vit C, ekstrakty roślinne).

1) Cała prawda o UVB (290-320nm)
Promieniowanie UVB działa przede wszystkim na poziomie rogowej naskórka; skóra chroniąc się przed nim wytwarza więcej melaniny, barwnika, o który tak wiele osób walczy gdzie tylko może latem ;). Bez odpowiedniej ochrony przeciwsłonecznej UVB powoduje rozpad komórek naskórka, co bez ochrony może prowadzić do poparzeń.
Informacja SPF (sun protecting factor) z opakowań kosmetyków tyczy się właśnie do tego promieniowania. Wskaźniki liczbowe, 6,15, 30 odnoszą się do wydłużenia naszej naturalnej zdolności ochrony przeciwsłonecznej stosownej od fototypu skóry, jednakże jest to wartość funkcji wykładniczej (matematyka, szkoła średnia), co oznacza, że różnica między SPF 30 a SPF 50 będzie różnić się... zaledwie 2%!

2) Cała prawda o UVA (320-400nm)
Promieniowanie to kumuluje się w skórze, bierze udział w procesach fotouczulających i fototoksycznych. Powoduje powstawanie wolnych rodników, przez co skóra traci swoją elastyczność, zdolność wiązania wody i w efekcie - dużo szybsze starzenie się skóry. Może spowodować uszkodzenie naczyń włosowatych i ukrwienie skóry!
Jeśli chodzi o ochronę UVA, to tutaj sprawa zaczyna się bardziej komplikować, ponieważ dużo ciężej jest obliczyć wartość przeciwsłoneczną UVA preparatów. Minimlna jego wartośc to 1/3 współczynnika SPF. Dokładniejsze obliczenie wymagałoby  od producentów dużo większego zangażowania, nakładów finansowych i innowacyjnych rozwiazań technologicznych, ponieważ dawka rumieniowa promieni UVA jest wyższa, niż dawka pigmentacji skóry, co bardzo utrudnia odczyty. Nie oznacza to jednak, że jest niemożliwe, choć znam tylko jedną firmę, która pokusiła się o podanie wartości UVA na swoich produktach - Biodermę.


Rodzaje filtrów

Przyznaję - patrząc na rynek można zgłupieć. I to całkowicie! Moda na absorbujące, adsorbujące, i najlepiej jeszcze niewidoczne na skórze... ale czy to oznacza, że skuteczne? ;)


filtry chemiczne to substancje organiczne pochłaniające promieniowanie. Są trzy grupy: pochłaniające promieniowanie UVB, UVA i mieszane, UVB+UVA. 
UVB
Najczęściej stosowanymi są pochodne kwasu p-metoksycynamonowego (octyl methoxycinnamate), pochodne kwasu salicylowego (octyl salicylate, homosalate) oraz pochodne kamfory (4-methylbenzylidene camphor). Są to dobrze tolerowane, z rzadko występującymi alergiami, stabilne filtry UVB na zakresie fal grożących poparzeniem słonecznym.
Nie należy stosować preparatów z pochodną kamfory przez kobiety karmiące. Substancja przechodzi do mleka matki i może stanowić zagrożenie dla zdrowia niemowlęcia!
UVA
Oczywiście, jest bardzo mało tych filtrów. Stosowane są przede wszystkim dwie pochodne: dibenzoilometanu (butyl methoxydibenzoylomethane) oraz benzylidenokamfory (terephthalylidene dicamphor sulfonic acid). Dibeznzoilometan jest łączony z filtrami UVB - bez nich jest niestabilny i mogą wystąpić reakcje alergiczne. Połączenie zdecydowanie poprawia jego zdolności ochronne. 
Benzylidenokamfora jest  bardzo stabilna i nie powoduje reakcji alergicznych, ale jest też składnikiem występującym tylko w produktach koncernu L'Oreal (Vichy, La Roche Posay, Garnier, L'Oreal Paris...)
UVA+UVB
Najczęściej stosowane są szeroko stosowane nie tylko w kosmetyce benzofenony. Coraz częściej dodawane są do kosmetyków do włosów, co szczególnie może cieszyć posiadaczki włosów farbowanych :). Mamy trzy rodzaje: benzophenon-3, -4, -5. Uczulałabym na unikanie -3. Po ekspozycji na promienie UV może działać silnie alergizująco. 
Może także wchłaniać się do organizmu; jest wydalany z moczem. 
Ciekawym składnikiem jest z fenylobenzotriazol (methylene bis-benzotriazolyl tetramethylbutylphenol). Ma właściwości filtra chemicznego i fizycznego. Filtr jest stabilny i nie powoduje reakcji alergicznych.



filtry mineralne to najczęściej dwutlenek tytanu (titanum dioxide) i tlenek cynku (zinc oxide). Główną ich cechą jest odbijanie, adsorpcja promieni słonecznych na skórze. Każdy z nas pewnie miał do czynienia z pastą cynkową - bielusia, prawda? I wyobraź sobie, że taka pasta nałożona na twarz zapewniłaby tylko niską ochronę przeciwsłoneczną, nie przekraczającą SPF 10! Zatem jak producenci robią filtry mineralne o wartości SPF 50+?
Otóż bardzo prosto. Nie są to czyste filtry mineralne! :) Niemal wszystkie filtry jakie mamy na półkach to filtry mieszane, chemiczno-fizyczne. 
Dość cieżką sprawą jest forma preparatu, jaki kupujemy. Mając styczność z asortymentem aptecznym widzę, jak powszechnym zjawiskiem jest poszukiwanie filtra niebielącego, mineralnego. Czy można taki otrzymać, skoro dwa te składniki są białymi pigmentami?...
Okazuje się, że można, poprzez odpowiednią mikronizację (rozdrobnienie). Istnieje jednak w związku z tym dość spory problem - tak małe cząsteczki rozpraszają się na skórze i mogą tworzyć "skupiska" w załamaniach naskórka, a że to są drobiny niewidoczne gołym okiem, nie jesteśmy w stanie tego kontrolować. Oczywiście, kosmetyki mają dodatek substancji, ktore temu zapobiegają, ale wciąz pozostaje problem dot. odpowiedniej ochrony takiego preparatu; czy tak małe drobiny są w stanie odbić wystarczająco dużo światła?... 



 Filtrów powinien używać każdy, niezależnie od karnacji i wieku. Promieniowanie UV nie jest najlepszym rozwiązaniem, jesli chcesz zachować młodość ciała - jako ciekawostkę pozostawię fakt, że gdyby nie promieniowanie UV, zaczęlibyśmy starzeć się dopiero około 60 roku życia.




Piśmiennictwo:
Bojarowicz H, Bartnikowska N. Kosmetyki ochrony przeciwsłonecznej. Część I. Filtry UV oraz ich właściwości

2 komentarze:

  1. Coś dla mnie. :D Zdecydowanie w filtrach można się pogubić, a znalezienie tego idealnego wcale nie jest takie łatwe. ;) Wiedziałam, że różnica między SPF 30,a 50 nie jest ogromna, choć nie przypuszczałam, że wynosi zaledwie 2%. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te 2% moga byc zbawienne w przypadku skor bez brazowego zabarwienia melaniny i fotouczulen. Dla osob nawet z jasna karnacja, ale bez problemow skornych i sklonnosci do alergii wystarczy spf 30 :)

      Usuń